Biegliśmy razem jak za starych dobrych czasów. Nie czuło się tego,że nie widzieliśmy się 2,5 lat. W sumie,to nie jest aż tak dużo. W pewnym momencie,wpadł na mnie Limo. Zatrzymałam Nukę łapą i zrzuciłam z siebie wilka.
-Co tu robisz?-Zapytałam rozdrażniona.
-Yyyy...ten...tego....
<Co tu robisz Limo? Śledzisz mnie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz