środa, 22 października 2014

Od Shy Do Taty i Lotos

Kiedy wychyliłam się troszkę zobaczyłam swoje rodzeństwo i nową wilczycę była fajniejsza niż inne szczeniaki uznała bym ,że była taka jak ja kiedy wyszłam zobaczyłam ,że Lotos się do mnie uśmiecha kiedy chciałam do niej podejść przewróciłam się ale Jump mnie złapał ... Gdy pomógł mi wstać podeszłam dwa kroki do Lotos i gdy prawie upadłam wpadłam na nią i przytuliłam ją ...
- Jak masz na imię ? - zapytała
- ...
- Ja jestem Lotos ...
- A ja jestem Shy - powiedziałam tak cichutko ,że ledwo można było mnie usłyszeć ...
- Jak ? - zapytała
- Shy ... - powiedziałam ociupinikę głosiniej
- Jak powtórz ale głośniej ... - powiedziała
- Shy - powiedziałam już normalnie
- O jakie ładne imię - powiedziała - Czuję ,że się zaprzyjaźnimy
- Ja też - powiedziałam - Ale Up też będzie mógł się z nami przyjaźnić - Lotos spojrzała na Up'a i powiedziała :
- Jasne chodzi się pobawić - powiedziała ....
( Co dalej Lotos ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz