Kiedy wróciłam do swojego ciała przewróciłam oczami. Mają w głowie tylko miłość...strata czasu. Spojrzałam w dal...wiatr zaczął splatać mi włosy...przed oczami stanął mi Nuka. Strzepnęłam łzę i pobiegłam dalej. Nie dla mnie uczucia...ani łzy...biegłam przed siebie...a miesiące mijały...
<Co dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz