Gdy usłyszałem od niej prawde pobiegłem za nią i gdy ją złapałem starzałem się z nią do wody i powiedziałem :
- Jesteś piękna ...
- N-naprawdę - zarumieniła się
- Tak ale nie dlatego cię kocham ...
- T-ty t-ty mnie k-kochasz ? - zapytała uśmiechając się
- Tak - powiedziałem ona mnie pocałowała i rzuciła się na mnie ,że wpadałem plecami do wody ...
Ucieszyłem się ...
(A ty ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz