-Ale jesteś wielki...szybko rośniesz-Zaśmiałam się. On też się uśmiechnął.
-To jeszcze nic! Będę największym i najwspanialszym wilkiem na ziemi,a ty będziesz tam na szczycie razem ze mną.-Powiedział robiąc pozę bohatera.
-Pragniesz władzy?-Zapytałam.
-Szacunku...kiedy będę na szczycie każdy będzie mnie szanował. Już nikt nie będzie mnie poniżał ani śmiał się ze mnie...
-Z taką zbroją masz wiele możliwości.
-Tak! Sam ją zbudowałem!
-Tak myślałam...-Położyłam się wzdychając.-Masz wielkie marzenia. Życzę ci,abyś je spełnił i to prędzej niż później.-Powiedziałam i przymknęłam na chwilę oczy.
<Co dalej Alv?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz