Kiedy otarłam pysk po "pocałunku" przeczytałam to,co było na kartce. Nie wypowiedziałam zaklęcia,ale go nie wyrzuciłam. Nie mam zaufania do nieznanych zaklęć. Później dowiem się co to za czar. Spojrzałam w gwiazdy i ruszyłam do jaskini...
<Co dalej Limo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz