sobota, 27 września 2014

Od Foxsis Do Blo

Pomimo różnych ras szczeniąt cieszyłam się jak nikt nigdy wcześniej :
-Ty będziesz Jecki . Teraz ty tato .- uśmiechnęłam się przesuwając szczenię w stronę ojca
- Naprawdę ?
- Mhm - uśmiechnęłam się
- Więc będziesz Natural
 
- Ty będziesz Wal ...- powiedziałam bez dłuższego zastanowienia
- Ty będziesz Jeck a w skrócie Jera .- powiedział Blo podnosząc szczenię .
- Co ty na to bym nazwała cię California a w skrócie Cal .



- A ty będziesz moja droga hmmm .... Może ty chcesz ją nazwać ?
- Ja no dobrze co powiesz na Izzabell ?
- Świetne imię - powiedział Blo . -Ja bym takiego nie wymyślił - uśmiechną się - A skąd to imię ?
- Tak miała na imię moja mama ... - powiedziałam ze smutkiem .
- O przepraszam
-nic nie szkodzi nie mogłeś wiedzieć
-kiedy wychodzumy na dwuj -zapytał Jeck
- No właśnie tato ? -zapytałam
- Możemy teraz - powiedział .
Po drodze spotkaliśmy się z rodzinką Matsubiego i Trisi szczeniaki były przestraszone tylko Wal i Izzabell stali przed nami przyglądając się kuzynostwu .
- Hej widzę ,że rodzinka wam się powiększyła - powiedziałam do Tristi i Matsubiego
- Tak , tak ale ty też się namęczyłaś .- powiedziała patrząc na szczeniaki .
- Fajne z nich dzieciaki - powiedział Blo
- A to może ktoś by się przywitał z wujkiem ? - zapytał Matsubi najpierw pobiegła Izzabell a potem reszta . Po chwili szczeniaki się zaczęły bawić nagle Tristi powiedziała :
- Bell nigdy się tak dobrze nie bawił z ...-powiedziała czekając na odpowiedzi Tristi
- Z Californią - powiedziałam .
- Twórcze imię powiedział Matsubi .
- Tak wybierała je moja ukochana powiedział Blo przytulając mnie .
-Tak .
Kiedy zbliżał się wieczór powiedziałam :
- Cześć dobranoc - powiedziałam zwracając się do rodzinki - Hej dzieciaki idziemy ! -powiedziałam .
- NIEEEE !!!!! - krzyknęły wszystkie oprócz Californii i Bell'a . Gdy wszystkie dzieciaki były koło mnie chciałam już iść ale zobaczyłam ,że jednak nie wszystkie są ze mną została Cal i Bell .
( Cio tam California ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz