sobota, 27 września 2014

Od Matsubi. Do szczeniąt

Pewnego słonecznego dnia razem z dzieciakami wybrałem sie na spacer nale Crater zadała mi ciężkie pytanie :
- Tato widzisz te piękne kolory mojego amuletu ?
- Kochanie widzę a co ?- zdenerwowałem sie że nie naprawdę ich nie widzę i byłem pewny że padnie kolejne pytanie :
- Tato a tauczysz mnie kolorów ? - zapytała a ja upadłem nagle poczułem jak Tristi oblewa mnie delikatnie zimną wodą kiedy podniosłem łeb byłem pewien ,że zaczną sie kolejne pytania :
- Tato czemu płaczesz nie znasz kolorów ?
- Crater! kochanie co sie stało ?Otrzyj już łzy ... - powedziala błądząc mnie po policzku -Dzieci tu dwa kroki za dembem jest fajny płac pobawcie się chwilkę ...
- Super !
- Ale czat !
-  Ja che być pierwsza !
- Nie to ja będę pierwszy !
- Tylko ostrożnie mi tam ! - wzrucila sie do dzieci . Po chwili usiadła przedemną i zapytała ?
- Kochanie co jest co sie dzieje ?
- Wiesz bo ja ..... - resztę powiedziałem bardzo cicho ona powiedziała
- Jeszcze raz ale głośniej . - powiedziała
- Wiesz bo ja nie widzę kolorów ...
- Ale czemu nie powiedziałeś zrozumiała bym to ...
- Naprawdę ?
- Oczywiście a teraz chodzi - złapała mnie za łapę - do dzieci - usmiechena sie
- Ok - powedziałem i pobiegłem za nią cieszylem się że to właśnie ona jest moją partnerką . Kiedy nastąpił już wieczór zebraliśmy sie i dozylismy do mojej jaskini .... Do naszej jaskini ... Kiedy juz tam byliśmy zaczęła sie  uczta ponieważ dzieciaki na placu złapały swoje wiewiórki ale Zero nie miał nic on sam był wielkości wiewiórki wiec powiedziałem by ktos sie z nim podzielił jedna z dziewczynek zawoła :
( która z was dzieciaki podzieli sie z Zero ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz