niedziela, 28 września 2014

Od Bella CD Call

W nocy nie mogłem spać. Oni byli wszędzie. Słyszałem ich smętne błagania i krzyki. Niektórzy nie wiedzieli,że ich widzę. Kiedy zauważyli moją panikę,zorientowali się o co chodzi i podchodzili do mnie. Chwytali za łapy i błagali o pomoc,której udzielić nie umiałem. Z dnia na dzień byłem coraz bardziej przerażony. Moja psychika nie jest mocna. Wręcz przeciwnie. Byłem uległy takim zdarzeniom. Pewnej nocy nie wytrzymałem. Wstałem i wyszedłem na zewnątrz,żeby nie obudzić nikogo. Choć przerażony,zapytałem z niepewnością w głosie:
-Czego chcecie? Jak mogę wam pomóc?-Wtedy z za krzaków wyszła dziwna,biała wilczyca. Wyglądała jak anioł...anioł,który utracił skrzydła.
-To są zagubione dusze,które nie potrafią trafić do "domu". Zadaniem egzorcystów...czyli wilków,które potrafią je dostrzec,jest pomóc im w odejściu,albo zbieranie ich dusz dla siebie...by żyć wiecznie. Jest ich tak wiele,ponieważ większość egzorcystów albo nic nie robi ze swoim darem widzenia ich,albo zbiera niektóre dusze dla siebie. Ty zostałeś obdarowany wielkim darem widzenia tych istot. Kiedy przyjdzie czas,nauczysz się jak pomóc im w przedostaniu się na drugą stronę. Będziesz potrafił otworzyć portal,a nawet przejść z nimi przez niego. Nie bój się ich. Nie mają postaci materialnej i nie potrafią zabijać. Z czasem się przyzwyczaisz do nich,a jeśli dostatecznie opanujesz swoją moc,będziesz mógł aktywować i dezaktywować swoje oko widzące dusze zmarłych kiedy będziesz tego pragnął...
-A-ale dlaczego mi to wszystko mówisz...czy...czy jesteś moim aniołem stróżem?-Zapytałem cicho. Ona uśmiechnęła się.
-Można tak powiedzieć...-Zaczęła powoli odchodzić.
-Z-zaczekaj! Jak brzmi twoje imię...
-Kain...-Wyszeptała i odchodząc rozpłynęła się w powietrzu...
-Kain...-Powtórzyłem je cichutko. Wryłem jej imię w serce i obiecałem sobie nie bać się tych istot.
<Co u Ciebie Call?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz