-Kim jesteś?-Zapytałam stojąc spokojnie.
-Hah. Więc to jest ta nowa...ten nowy zapach,mam rację?-Zignorował moje pytanie kierując się do alphy.
-Tak.
-Jestem Corpoise.-W końcu odpowiedział. Nie należę do cierpliwych jeśli chodzi o pytania.-To jest Ara.-Wskazał wilczątko na swoich plecach.
-A ty?
-Skoro muszę...-Szepnęłam do siebie.-Jestem Timore- Powiedziałam niechętnie.
-Miło mi.-Uśmiechnął się.
-No,wreszcie powiedziałaś swoje imię.-Zaśmiała się Sithus.
-Ta...-Powiedziałam mijając Corpoise i idąc przed siebie.
-Z-zaraz,gdzie idziesz?-Zapytała zaskoczona wilczyca.
-Przed siebie. Chyba wspominałam,że nudzi mnie siedzenie w miejscu. Nara.
-Szczerość-Bąknęła Ara.-Powiedziała,że się przy nas nudzi...
<Co dalej Corpoise?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz